Ten pomysł chodził za mną od dawna. W gazetach przyciągały mnie zdjęcia zrelaksowanych kobiet praktykujących jogę nad brzegiem lazurowego morza, a obrazki z zajęć Rachel Brathen, znanej jako Yoga Girl, która na Karaibach organizuje obozy jogi przeglądałam wiele razy z marzeniem, by kiedyś znaleźć się na bajecznej plaży w pozycji drzewa. Nie jestem joginką. Chodzę na jogę nieregularnie i za każdym razem czuję się jak autorka książki „Najgorsza w szkole jogi”. Mimo częstych przerw, uwielbiam jogę i jest to jedyna aktywność cielesna, która daje mi to, czego potrzebuję – ruch i szacunek do ciała bez przekraczania typowego dla fitnessu, gdzie trzeba więcej i mocniej, niezależnie od możliwości ciała. Po żadnych innych zajęciach nie czułam takiej elastyczności w ciele i umyśle, takiego relaksu i wzrostu energii życiowej. Joga ma zbawienny wpływ na moje samopoczucie, kręgosłup i kontakt z ciałem. Joga uczy mnie też wytrwałości w tym, co niewygodne  (trudno o to w czasach, gdzie nie akceptujemy czekania i frustracji) i pokory, aby zaakceptować to, co jest.

Zastanawiałam się długo, co pomogłoby mi wrócić na stałe do praktykowania, z moim szalonym grafikiem pracy (pracuję często w porach i dniach, gdy inny mają wolne). Wyszło mi, że najlepiej będzie, jak wyjadę na obóz jogi. Wtedy też zaświeciła mi się lampka – „hej, a może sama taki obóz zorganizuję…?” (jako, że przez lata zorganizowałam tysiące zajęć na Festiwal dla Kobiet PROGRESSteron, w tym wiele warsztatów jogowych i moja dusza organizatorki się odzywa). Zapytałam najfajniejszą nauczycielkę jogi, jaką znam – Agnieszkę Passendorfer (redaktor naczelną miesięcznika Joga, autorkę książki „13 lekcji jogi”), czy poprowadziłaby na Sardynii obóz jogowy, Aga się zgodziła i … jedziemy! Znam Agnieszkę od wielu lat, chodziłam do niej stacjonarnie na zajęcia w Warszawie i zawsze po sesjach z nią czułam się naprawdę dobrze. Fizycznie i psychicznie. Aga jakoś tak dobiera asany, że moje ciało jest potem jednocześnie wyciszone, luźne i mocno doenergetyzowane, a umysł bardzo spokojny. Chodziłam na jogę do wielu nauczycieli, ale sesje u Agi robią dużą różnicę. Dlaczego akurat Sardynia? Bo to rajska wyspa, którą pokochałam kilka lat temu i wcale nie trzeba jechać na Karaiby, by poczuć się jak w raju. Sardynia to włoska wyspa z cudownym klimatem, kulturą, jedzeniem i bajecznymi plażami. Idealna do jogi, relaksu i medytacji nad brzegiem turkusowego morza. A od 4 lat, w każde wakacje organizuję we Włoszech warsztaty rozwojowe dla kobiet z Polski; taki urlop w fajnej kobiecej grupie, połączony z pracą nad sobą w śródziemnomorskich warunkach. I pomyślałam, że to moje wymarzone połączenie:

Joga, relaksacja/medytacja w domu nad morzem, w towarzystwie fajnych ludzi + Sardynia, celebracja życia i odpoczynek na wyspie luzu, radości i słońca (w tym sardyńska uczta, rejs po morzu, degustacja win) + niespieszne zwiedzanie wyspy dla chętnych + codzienne kąpiele w ciepłej szmaragdowej wodzie

Brzmi nieźle, prawda? Jeśli chcesz jechać z nami, to rezerwuj sobie termin 7-14 września 2019 i koniecznie napisz do mnie maila, bo miejsc ubywa.

Wynajęłam dom nad morzem w okolicach Porto Pino, 2 razy dziennie Agnieszka będzie prowadziła jogę, na tarasie, może na plaży, wśród szumu fal i z pięknymi widokami. Jest to wyjazd dla osób już praktykujących oraz dla tych, co chcą dopiero spróbować. W trakcie dnia jest czas wolny na wakacyjny odpoczynek, niespieszne zwiedzanie wyspy, okoliczne włoskie knajpki.

Plan jest taki:

CODZIENNIE RANO – ENERGETYZUJĄCA JOGA W STYLU VINYASA FLOW. Żeby się obudzić, rozciągnąć, głębiej odetchnąć. Sesja w dość szybkim tempie. Są duże szanse, że się spocisz, ale w nagrodę otrzymasz potężną dawkę prany i endorfin. Wystarczy na cały dzień.

CODZIENNIE WIECZOREM – WYCISZAJĄCA SESJA ROZCIĄGAJĄCA. Idealna dla Twoich bioder, pleców, klatki piersiowej, nóg… (codziennie skoncentrujemy się na czymś innym). To będzie raczej spokojna joga, ucząca cierpliwości. A na koniec – długi prowadzony relaks i/lub medytacja.

Tradycyjna sardyńska uczta – celebracja życia w włoskim stylu. Prawdziwie włoska kolacja w agriturismo – nie wygląda jak w restauracji – przede wszystkim nie ma karty dań – gospodarz każdego wieczoru przygotowuje wielką, złożoną z wielu dań kolację: kilku przystawek, 1-3 dań głównych, warzyw, owoców, deseru, win i nalewek. Aby móc we Włoszech prowadzić agriturismo, trzeba określoną, dużą część podawanych gościom produktów, wytwarzać samemu. Zjecie najlepsze sery, pieczone na miejscu pieczywo, oliwki i świeżą oliwę z rosnących zwykle dookoła drzew oliwnych, dużo lokalnych dań, napijecie się doskonałego, domowego wina. To będzie prawdziwa, kilkugodzinna celebracja cudownego włoskiego życia!

Rejs po morzu – Szmaragd krystalicznej wody, marynarska załoga i oszałamiające widoki sardyńskiego wybrzeża i morza. Ono najpiękniej wygląda z pokładu – to wspaniała okazja, by zrobić zdjęcia, ponurkować, poopalać się, pokąpać w urokliwych zatoczkach i poczuć słony wiatr we włosach…

Degustacja sardyńskich win – Sardynia słynie z wyśmienitych win, znanych na całym świecie. Opowie nam o nich profesjonalny sommelier. Będziemy delektować się ich smakiem, prowadząc niespieszne rozmowy, w atmosferze gorącego włoskiego wieczoru.

Tak wygląda widok na morze z naszego domu:

Kilka słów o SARDYNII
Włoska wyspa, mało znana w Polsce, to raj na ziemi, szczęśliwe miejsce, gdzie żyje najwięcej stulatków na świecie. Ma to wyjątkowe „coś” dlaczego chce się tam wciąż wracać. Zdaniem wielu osób – najpiękniejsze plaże w Europie i na świecie.

DOM, w którym będziemy mieszkać i praktykować jogę.
Znajduje się w okolicy cichych i pięknych zatoczek, położony w bardzo spokojnej okolicy, z dala od turystycznych szlaków.

W domu:
Pokoje dwu- lub trzy-osobowe, 2 salony, 2 w pełni wyposażone kuchnie do wspólnego użytku dla grupy, gdzie możecie przygotowywać posiłki. Grill, klimatyzacja, zmywarka, pralka. Tarasy z widokiem na morze, ogródek, 5 łazienek. Dom jest tylko do naszej dyspozycji. W pokojach część osób będzie nocować razem na łóżkach małżeńskich (są duże i komfortowe), część na pojedynczych. Za dodatkową opłatą możliwość rezerwacji oddzielnego pokoju dla 1 osoby.

OKOLICZNE PLAŻE – BIAŁY PIASEK I LAZUROWA WODA
W pobliżu domu, w okolicach Porto Pino, znajdują się dzikie zatoczki piaszczysto-skaliste z krystalicznie czystą wodą i możliwością kąpieli. 200 m od domu kameralna, piękna, piaszczysta plaża. Cały region słynie z kilometrów szerokich plaż z białym piaskiem. Duża i znana na całą Sardynię plaża Porto Pino z leżakami i barami znajduje się w odległości niespełna 2 km spacerem. Do tego restauracje z włoską kuchnią, owocami morza, pizza, kawa, wino, lody.

Jedziemy we wrześniu – nie będzie tłumu turystów, a morze wciąż ciepłe i idealne do kąpieli – temperatura wody – 24 st., powietrza 27 st. Tutaj moja wrześniowa wyprawa na Sardynię w tamtym roku. Woda była cudowna!

Co jeszcze można robić na Sardynii? Poniższe opcje sprawdziłam sama, są naprawdę super, a tym roku zamierzam uczyć się SUP i snorkelingu.

Sporty wodne– kitesurfing i windsurfing, kajaki, SUP, snorkeling. Wszystko w promieniu kilku/kilkunastu kilometrów. 12 km od domu jest polska baza kite’a i windsurfingu w Porto Botte.

Wycieczki na pobliską wyspę Sant Antioco i San Pietro – malutkie romantyczne wysepki z pięknymi punktami widokowymi, ślicznymi plażami i zachwycającymi miasteczkami – Carloforte i Calasetta. Można dostać się ta promem (San Pietro) lub zwyczajnie autem i na kilka godzin zanużyć w relaksującym gorącym włoskim klimacie.

Stolica wyspy – Cagliari – przepiękne miasto typowe dla włoskiego południa. Głośne, gorące, różnorodne, zachwycające. Dużo knajpek i barów, klimatyczne uliczki i place (np. Piazza Yenne), ogród botaniczny, niesamowite kościoły: św. Anny, Bonaria, św. Efisio oraz imponujące mury Castello, z którego roztacza się widok na miasto, marinę i morze. Bardzo dobry lokalny targ ze świeżymi produktami w San Benedetto, do tego włoskie rozmowy, modne sklepy, duży port i ten sardyński luz! W Cagliari jest super plaża Poetto, która ciągnie się przez 13 km z piękną promenadą porośniętą palmami. Bary, kluby taneczne przy samej plaży, miejsce na rolki, rower, powolny spacer. Czuć tu niesamowity klimat wakacji i zabawy.

W okolicy istnieje jeszcze wiele pomysłów na spędzenie czasu – na miejscu dowiecie się więcej. A dla chcących wyruszyć dalej – cała piękna północ wyspy, np. niezwykłe miasto Alghero, ładny port i miasteczko Porto Cervo, rajski archipelag wysp La Maddalena, plaże zatoki Orosei, katamarany, góry Barbaggia i mnóstwo innych zakątków wyspy. Wszystkie wyżej wymienione propozycje są za dodatkową opłatą, na miejscu u lokalnych włoskich organizatorów bądź można je organizować na własną rękę. Mogę Wam w tym pomóc. Ceny wycieczek od 40 euro za osobę, lekcja na desce/kite – od 50/60 euro za osobę.

Widoki z naszego domu:

 

Cena wyjazdu: 1 950 zł plus 265 euro. Jeśli wybierasz się z przyjaciółką, siostrą, partnerem, dostaniecie zniżkę 100 zł. W cenie:

  • Wszystkie warsztaty opisane powyżej (razem 11 h warsztatów),
  • Pobyt w pokojach dwu- lub trzy-osobowych w sardyńskim domu, 200 metrów od morza,
  • Rejs po morzu,
  • Sardyńską ucztę w tradycyjnym włoskim stylu (przystawki, kilka dań, deser, wino, nalewki),
  • Śniadania, przyrządzane codziennie z włoskich produktów. Możliwe śniadanie wegetariańskie. Przykładowe menu: włoskie sery, pieczywo, pomidory, oliwki, sałata, świeże owoce, jogurt, płatki, wędliny, kawa, sok, woda,
  • Aperitivo na powitanie, zgodnie z sardyńskim zwyczajem i pysznymi przekąskami,
  • Praktyczny Przewodnik po okolicy – szczegółowe informacje o najlepszych pobliskich restauracjach i barach, plażach, miasteczkach, wysepkach, lokalnej kuchni, zwyczajach Włochów, wskazówki do wycieczek, włoskie słówka i wiele więcej. Przewodnik w formie pdfa, napisany przez Alicję Stolarczyk, znawczynię Sardynii,
  • Ubezpieczenie od kosztów leczenia na miejscu,
  • Pomoc w rezerwacji lotu (bilet płatny we własnym zakresie).

Cena nie zawiera:

  • Biletu lotniczego – każdy kupuje go we własnym zakresie. (średni koszt w obie strony bezpośrednim lotem to około 600-800 zł),
  • Ewentualnych wycieczek dodatkowych,
  • Obiadów i kolacji (śniadania, sardyńska uczta, degustacja win, aperitivo, wliczone w cenę),
  • Transferu z- i na lotnisko w Cagliari. Transfer płatny dodatkowo ok. 35/50 euro w jedną stronę za osobę,

Na Sardynię latają bezpośrednie loty z Warszawy Modlin i Krakowa (leci się 2:30 h.)

Wyjazd dla kobiet i mężczyzn, można zabrać męża/partnera, nawet, gdy nie praktykuje jogi, na wyspie jest mnóstwo ciekawych rzeczy do robienia.

Jeśli chcesz zarezerwować miejsce, o coś zapytać albo żebym Ci opowiedziała o wyjeździe/Sardynii, dzwoń lub pisz śmiało: Agnieszka – agaswirska@gmail.com, tel. 693 716 484. Miejsc jest niewiele, bo wyjazdy są kameralne, także nie zwlekaj.

UWAGA – Istnieje możliwość przyjazdu tydzień wcześniej i uczestnictwa w moich warsztatach „Zmysłowa, kobieca, pewna swojej wartości!” Rozwój, celebracja życia i relaks na niesamowitej Sardynii -31.08-7.09.2019. Info https://www.agnieszkaswirska.pl/sardynia/ Zapraszam Was serdecznie!